Turystyczne Forum Wiedzy

wakacje nad morzem w Polsce

Dwór Artusa

01 październik 2011r.

Dwór Artusa. Brytyjska legenda o królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu była już we wczesnym średniowieczu popularna w miastach europejskich. Przyczyną był demokratyczny rys podania głoszącego równość zasiadających przy wspólnym stole. Dwory Artusa powstawały w licznych miastach; znane są również przykłady z terenu Pomorza i Prus Królewskich. Wznoszono je jako budynki służące zgromadzeniom różnych bractw, przy czym demokratyzm pojmowano wówczas — jako miejsce spotkań równych sobie bogatych kupców i patrycjuszy, a rzemieślnicy nie mieli prawa wstępu. Pierwszy budynek powstały ok. poł. XIV w. był zapewne drewniany i zajmował jedynie 1/3 obecnej działki. Już ok. 1380 r. dokonano jego rozbudowy, a po pożarze, w 1. 1476—73 zbudowano obecny gmach. Lekkie, palmowe sklepienie oparto na czterech wysmukłych, granitowych kolumnach. Trzy okna fasady i elewacja tylna (w partii szczytowej częściowo rekonstruowana) są pozostałością z tego okresu. W 1552 r. przygotowując się na przyjazd Zygmunta Augusta, przebudowano fasadę wznosząc arkadową loggię. Była ona dziełem budowniczych włoskich. Znany jest wygląd tej fasady z cytowanego już nieraz obrazu Moellera "Grosz czynszowy" (Muzeum Historii M. Gdańska). Obecny wygląd gmach zawdzięcza Abrahamowi van den Blocke, który opracował projekt zrealizowany przez własny warsztat w 1. 1616—17. Późniejsze lata dokonały małych tylko zmian. W 1651 ir. urządzono w wielkich piwnicach winiarnię, co łączyło się z przebudową wejścia, które później zwieńczono figurą Merkurego, repliką słynnej rzeźby flamandzkiego rzeźbiarza Giambologna (1524—1608). W 1. 1651— 86 powstały zachowane do dziś szerokie schody. Barokowe płyty przedprożowe z poł. XVIII w. pochodzą z różnych kamienic. W 1926 r. ustawiono kopie XVII-wiecznych lwów z Bramy Św. Jakuba. Nie powtórzono jednak herbu Rzeczypospolitej, który znajdował się na jednej z tarcz. Fasada Dworu Artusa (w całości autentyczna) łączy w sobie akcenty gotyckie, którymi są ostrołuczne okna osadzone w głębokich glif ach, z elementami niderlandzkiego manieryzmu. Piękny portal można uznać za typowy przykład tego stylu. W medalionach popiersia: w lewym Zygmunta III Wazy •— króla, który aż siedem razy był w Gdańsku; w prawym — Władysława IV. Królewski portal to tylko wstępny, choć bardzo ważny akcent ideowej kompozycji, jaką jest fasada Dworu Artusa. Na wspornikach u nasady łuków okiennych stoją posągi Scypiona Afrykańskiego, Temistoklesa, Camillusa i Judy Machabeusza — postaci znanych ze swego oddania dla ojczyzny, prawości, dalekowzroczności politycznej. To nie tylko ozdoby fasady, lecz przede wszystkim kamienne wzorce cnót obywatelskich dla współobywateli. Delikatne ornamenty attyki sąsiadujące z klasycznym rytmem płaskich pilastrów służą wyeksponowaniu alegorycznych rzeźb Sprawiedliwości i Siły. Ukoronowanie tego programu stanowi Fortuna stojąca na szczycie dachu. Tak więc przez analizę poszczególnych elementów dochodzimy do idei ogólnej zawartej w tej fasadzie. Dzięki przychylności królów spoglądających na wchodzącego do wnętrza, poprzez wzorowanie się na ideałach przekazanych przez historię, sprawiedliwie kierując swą siłą, Gdańsk zapewnia sobie opiekę Fortuny. W 1945 r. spłonął Dwór Artusa, następnie runęły sklepienia. Wyposażenie wnętrza w znacznym stopniu ocalało, najcenniejsze elementy znajdują się w Muzeum Narodowym, znaczna część w Składnicy Konserwatorskiej. Po zakończeniu zaawansowanych już zabiegów konserwatorskich będzie można w znacznym stopniu przywrócić wnętrzu pierwotny charakter. Ściany do 1945 r. zdobiły drewniane boazerie z ławami u podstawy, na gzymsach stały rzeźby, znajdowały się też tu liczne obrazy. W 1. 1531—46 bractwa mieszczańskie rywalizując ze sobą fundowały znaczną część wystroju, wydzielając pod ścianami miejsca na ławy przeznaczone tylko dla swoich członków. Były więc ławy bractw: Trzech Króli, Św. Krzysztofa, św. Rajnolda, św. Jerzego, Ławnicza, Holenderska, Żeglarska i Malborska. Ta ostatnia przyjęła nazwę od historycznego i ważnego dla gdańszczan wydarzenia, jakim był udział wojsk gdańskich w oblężeniu Malborka w 1460 r. podczas wojny trzynastoletniej. Dla upamiętnienia tego zwycięstwa nad wspólnym wrogiem Bractwo Mariackie kazało jeszcze w końcu XV w. namalować obraz ukazujący to wydarzenie. Powstał w ten sposób najwcześniejszy na ziemiach polskich obraz batalistyczny (zaginiony), a ławę i bractwo zaczęto nazywać Malbor skim. Gdy fundowano renesansowe boazerie. Bractwo Malborskie ponownie kazało namalować ten sam temat w 1.1536—41. Powstał wówczas między innymi zachowany w Muzeum Narodowym w Gdańsku nowy obraz o tematyce malborskiej. Wśród licznych pamiątek polskości, jeszcze w XIX w. znajdował się tu szereg rzeźb królów polskich, z których zachowała się tylko rzeźba Kazimierza Jagiellończyka (Muzeum Narodowe, Gdańsk). Część z nich usunęli w trakcie "konserwacji" niemieccy szowiniści. Podobny los spotkał stojący ongiś na środku pomnik Augusta III — dłuta Jana Henryka Meissnera, najwybitniejszego rzeźbiarza gdańskiego w XVIII w., pomnik który w 1928 r. usunięto. Każde pokolenie starało się dodać do wnętrza Dworu Artusa nowe dzieła. Na przełomie XVI i XVII w. pojawiły się tu wielkie obrazy, Jana Vredemana de Vries "Orfeusz" i "Sąd Ostateczny" Antoniego Moellera — najwybitniejszego malarza gdańskiego tego okresu. Ten ostatni — jak głosi legenda — wśród potępionych sportretował niektórych rajców i patrycjuszy, którzy narazili się artyście. Do poł. XIX w. Dwór Artusa służył swoim pierwotnym celom — odbywały się tu biesiady, wesela, spotkania towarzyskie, grano sztuki teatralne, od 1742 r. służył także jako giełda. Przeprowadzona w 1. 1932—34 konserwacja wnętrza polegała nie tylko na restauracji dzieł sztuki, lecz i na usuwaniu polskich pamiątek. Właśnie wtedy zniknął sztandar z portretem Stanisława Augusta, a wkrótce potem orły polskie i szereg napisów. Gdy w 1936 r. radny Ignacy Kurzyński zainterpelował oficjalnie, dlaczego usuwa się dawne pamiątki polskości — uzyskał odpowiedź, że jest to wynikiem przywracania średniowiecznego charakteru. Po zdarciu polskich orłów ze Studni Neptuna Gdański Urząd Budowlany wręcz odpowiedział, że nie widzi potrzeby, aby odnawiać i przywracać polskie herby. Sąsiednia kamienica nr 46 (od 1549 r. — Stary Dom Rady) reprezentuje spokojne formy klasycyzującego baroku z poł. XVIII w. Jej portal (zwężony w XX w.) powstał w latach dwudziestych XVIII w. i pochodzi z domu nr 29 przy ul. Długiej. Przedproża tej kamienicy zostały wykonane przez najwybitniejszego wówczas gdańskiego rzeźbiarza Meissnera ok. 1760 r. w stylu rokoko-. Na płytach wyobrażenia: Minerwy (alegorii nauki), Chronosa (alegorii czasu), Apollina. Słupki między płyciznami zdobne ornamentem regencyjnym. Fasada kamienicy nr 47 — powstała ok. poł. XVII w. i posiada charakterystyczny dla tego okresu wczesnobarokowy szczyt ze ślimacznicami. Sąsiadujący od strony wsch. z Dworem Artusa dom nr 43 to pierwotna kamienica mieszczańska, a od 1713 r. siedziba ławników. Często jest zwany Sienią Gdańską z powodu bogatych zbiorów kupca gdańskiego Lessera Giełdzińskiego, które przed wojną były eksponowane m. in. w wielkiej sieni kamienicy. Dom zbudowany w końcu XV w. został przebudowany po pożarze w 1617 r. Jedynym elementem z tego okresu jest dobrze zachowany manierystyczny portal ze scenami igraszek bóstw morskich. W 1. 1710—12 dokonano przebudowy dla celów sądowych. Późniejsze przebudowy jeszcze bardziej zmieniły fasadę. W trakcie powojennej odbudowy (proj. Maciej Kilarski), opierając się na dawnych rycinach, podjęto próbę wydobycia spod przemurowań pierwotnych fragmentów gotyckich i odsłonięto profilowaną, gotycką elewację. Na rekonstruowanych drzwiach kołatka w formie orła —• kopia znajdującej się w XVIII w. na drzwiach królewskiej poczty polskiej w Elblągu. W przedprożu autentyczna barokowa płyta z 1 poł. XVIII w. z płaskorzeźbą przedstawiającą starca. Sąsiednia kamienica nr 42 reprezentuje formy barokowe z ok. 1690 r., jakkolwiek portal (autentyczny), przeniesiony z innego budynku, jest opatrzony datą 1567. Słupek przedproża z 1660 r. z charakterystyczną w Gdańsku kulą żelazną wprawioną w kamień. Zachowane barokowe płyty przedproży powstały w 2 poł. XVII w.

ocena 4,7/5 (na podstawie 3 ocen)

Czasem najlepsze wakacje można spędzić w Polsce.
Dwór Artusa, zwiedzanie, Gdańsk, historia, zwiedzanie